Parafia Ewangelicko-Luterańska we Wrocławiu

Znak Jonasza

Tekst: Mt 12,38-41, ks. Marcin Orawski

 

Wtedy odpowiedzieli mu niektórzy z uczonych w Piśmie faryzeuszów, mówiąc: Nauczycielu, chcemy widzieć od ciebie znak.  A On odpowiadając, rzekł im: Pokolenie złe i cudzołożne znaku żąda, ale nie otrzyma innego znaku jak tylko znak Jonasza proroka. Albowiem jak Jonasz był w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy noce, tak i Syn Człowieczy będzie w łonie ziemi trzy dni i trzy noce. Mężowie z Niniwy staną na sądzie wraz z tym pokoleniem i spowodują jego potępienie, gdyż na skutek zwiastowania Jonasza upamiętali się, a oto tutaj więcej niż Jonasz. 

 

Nie istnieje chyba duchowość bardziej skromna w cuda, objawienia czy znaki, niż wiara w ujęciu ewangelickim. Może być nam z tego powodu nieraz emocjonalnie ciężko, ponieważ potrzeba doświadczenia jakiegoś znaku wydaje się dość powszechna. Gdy więc katolicy i prawosławni mają swoje sanktuaria, cudowne miejsca i obrazy, a wiele Kościołów ewangelikalnych nabożeństwa cudów i uzdrowień, my raczej konsekwentnie trzymamy się reformacyjnej zasady Solum Verbum (łac. jedynie słowo). Czytaj dalej

Pojednanie – miłość Chrystusa przynagla

Tekst: J 20,11-18, ks. Marcin Orawski
(kazanie wygłoszone na zakończenie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan,
katedra św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu, 29.01.2017 r.)

 

Maria stała przy grobie i płakała. Płacząc, zajrzała do grobowca i zobaczyła dwóch aniołów w bieli, którzy siedzieli jeden przy głowie, a drugi przy nogach, gdzie było złożone ciało Jezusa. Zapytali ją: Kobieto, dlaczego płaczesz? A ona odpowiedziała: Zabrali mojego Pana i nie wiem, gdzie Go położyli. Gdy to powiedziała, odwróciła się za siebie i zobaczyła stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że jest to Jezus. A Jezus zapytał ją: Kobieto, dlaczego płaczesz? Kogo szukasz? Ona sądząc, że to ogrodnik, powiedziała: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę. Jezus powiedział do niej: Mario! Wtedy ona zwróciła się do Niego i powiedziała po hebrajsku: Rabbuni! – to znaczy: Nauczycielu.

Co jeśli proroctwa biblijne naprawdę się spełnią? Jeśli wojny między ludźmi się skończą, a Boża sprawiedliwość i pokój zatriumfują? Co jeśli naprawdę nie będzie więcej bólu, łez, śmierci? Czytaj dalej

Uczta Babette

J 1,15-18, ks. Marcin Orawski

 

 Jan świadczył o nim i głośno wołał: Ten to był, o którym powiedziałem: Ten, który za mną idzie, był przede mną, bo pierwej był niż ja.A z jego pełni myśmy wszyscy wzięli, i to łaskę za łaską. Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go.

 

Kiedy wspominamy mędrców spieszących ze Wschodu do nowo narodzonego króla – zazwyczaj mocno podkreślamy doniosłość faktu, że mędrcy byli pierwszymi poganami, którzy spotkali Jezusa. To tzw. „program obowiązkowy”, więc trzeba za każdym razem podkreślić – Jezus objawił się nie tylko Żydom, ale również poganom, których symbolizują mędrcy czy trzej królowie, jak ich nazwała tradycja. Czytaj dalej

Ewangelii nie można głosić siłą

Łk 2,15-17, ks. Marcin Orawski

 

 A gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze rzekli jedni do drugich: Pójdźmy zaraz aż do Betlejemu i oglądajmy to, co się stało i co nam objawił Pan.I śpiesząc się, przyszli, i znaleźli Marię i Józefa oraz niemowlątko leżące w żłobie. A ujrzawszy, rozgłosili to, co im powiedziano o tym dziecięciu.

 

Jezus przyszedł na świat w słabości i ubóstwie. Trudno o bardziej wytarty slogan w święta Narodzenia Pańskiego. Nieustannie mówimy i żłobku, stajence, dzieciątku. Ale czy naprawdę mamy świadomość tego, co jest głoszone? Czy wiemy na czym polega wyrzeczenie się siły i potęgi na rzecz ubóstwa i słabości? – Błogosławiony, który się mną zgorszy. (Mt 11,6). Zgorszyć się? Jezusem? W jaki sposób? Chyba tylko dlatego, że miał odwagę przeciwstawić się możnym tego świata – możemy pomyśleć. Ale to nie co końca tak. Czytaj dalej

Nie rozpalajmy ognia w piekle

Tekst: Łk 21,25-28.33, ks. Marcin Orawski

 

 I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale. Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się. I wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze. (…) Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.

 

Powiem wprost: gdy byłem dzieckiem nie lubiłem Adwentu. Przerażały mnie takie teksty, jak ten, który przed chwilą przeczytałem. A właściwie strach wzbudzali ludzie, którzy tymi tekstami posługiwali się na różnych ewangelizacjach czy spotkaniach, na które mnie zabierano. Pamiętam, jak niemal rozkoszowali się opisami końca świata, kiedy to gwiazdy miały spadać z nieba, góry trząść, a ludzie sinieć z trwogi, gdy Chrystus postanowi przyjść powtórnie. A ponieważ mieszkałem w miejscowości otoczonej przez góry, to tego rodzaju opisy mocno do mnie przemawiały. Nieraz patrzyłem – zresztą nie tylko ja – w niebo i wyglądałem czy aby jakiś znak – przyjścia Jezusa, uchowaj Boże – się nie pojawił. Czytaj dalej

„Dowód”

Tekst: Obj 21,1-7, ks. Marcin Orawski

 

1. I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. 2. I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. 3. I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi, 4. I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły. 5. I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. (…) 6. I rzekł do mnie: Stało się. Jam jest alfa i omega, początek i koniec. Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywota. 7. Zwycięzca odziedziczy to wszystko, i będę mu Bogiem, a on będzie mi synem.

 

„Śmierć nie istnieje! Jest na to dowód!” – Wiadomość zelektryzowała wielu czytelników w 2013 roku. „Przez tydzień leżał w głębokiej śpiączce. Lekarze dawali mu minimalne szanse na wyleczenie. Jego ciało nie reagowało na żadne bodźce, a mózg prawie przestał funkcjonować. Kiedy tonął w mroku, stało się coś, czego żaden naukowiec nie mógł się spodziewać. Odkrył Niebo” – czytaliśmy budzące zainteresowanie zapowiedzi książki pod tytułem – jakże by inaczej „Dowód” (źródło Wydawnictwo Znak Literanva, 2013) Czytaj dalej

Filipianie – tam przewodziły kobiety

Flp 1,3-11 6,6-8, ks. Marcin Orawski

 

(3) Dziękuję Bogu mojemu za każdym razem, ilekroć was wspominam, (4) zawsze w każdej modlitwie mojej za wszystkich was z radością się modląc, (5) za społeczność waszą w ewangelii od pierwszego dnia aż dotąd, (6) mając tę pewność, że Ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, będzie je też pełnił aż do dnia Chrystusa Jezusa. (7) Słuszna to rzecz, abym tak myślał o was wszystkich dlatego, że mam was w swoim sercu, boście wszyscy wraz ze mną współuczestnikami łaski zarówno wówczas, gdy jestem w więzieniu, jak i w czasie obrony i umacniania ewangelii. (8) Albowiem Bóg mi świadkiem, jak tęsknię do was wszystkich serdeczną miłością Chrystusa Jezusa. (9) I o to modlę się, aby miłość wasza coraz bardziej obfitowała w poznanie i wszelkie doznanie, (10) abyście umieli odróżniać to, co słuszne, od tego, co niesłuszne, abyście byli czyści i bez nagany na dzień Chrystusowy, (11) pełni owocu sprawiedliwości przez Jezusa Chrystusa, ku chwale i czci Boga. 

List do Filipian należy do najspokojniejszych publikacji apostoła Pawła. Zwykle apostoł musiał reagować na bieżącą sytuację, kryzysy, a nawet konflikty, które pojawiały się w zakładanych przez niego zborach. Problemów nie brakowało i w starożytnym chrześcijaństwie. Tym razem jednak zwiastowanie Pawła wydało się trafić na bardzo podatny grunt i apostoł z radością i spokojem może napisać: – Cieszę się, dziękuję za Was Bogu! Nie oznacza to, że z Filipii wiązały Pawła tylko miłe wspomnienia. Miejscowy areszt, też nie był mu obcy. Początek był jednak piękny, a efekty zwiastowania Ewangelii budujące. Czytaj dalej

Jesteśmy otwartym listem Chrystusowym

Tekst: Mi 6,8 oraz 2 Kor 3,3, biskup dr Jan Szarek

„Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre i czego Pan żąda od ciebie: tylko, abyś wypełniał prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze obcował ze swoim Bogiem” Mi 6,8. „Wy jesteście listem naszym, napisanym w sercach naszych, znanym i czytanym przez wszystkich ludzi; wiadomo przecież, że jesteście listem Chrystusowym sporządzonym przez nasze usługiwanie, napisanym nie atramentem, ale Duchem Boga żywego, nie tablicach kamiennych, lecz na tablicach serc ludzkich”. 2 Kor 3,3.

Dzisiejsza niedziela (09.10.2016) mówi nam o Bożym porządku, jaki Bóg ustanowił. Boży ład został określony w 10 przykazaniach. Przykazania to podstawowe prawo każdego chrześcijanina. Tę prawdę pragnie nam przypomnieć Hasło tego tygodnia, które czytaliśmy na początku oraz teksty dzisiejszych czytań biblijnych. Tam gdzie jest przestrzegane Boże prawo tam zawsze spoczywało Boże błogosławieństwo. Czytaj dalej

Od łaski do powszechnego zbawienia

Tekst: Ef 2,8-9, ks. Marcin Orawski

 

Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.

 

Dzisiejszy fragment z Listu ap. Pawła do Efezjan, to protestancki klasyk. Jeden z najbardziej znanych i jeden z najlepiej wyrażających istotę nauki o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę. Tylko łaska – sola gratia, nie ma ewangelika który nie znałby tej zasady wprost wypływającej ze słów apostoła Pawła. Czytaj dalej

Krzyż to „Boże plecy”

Tekst: 1 Kor 1,18-25, ks. Marcin Orawski

 

(18) Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą. (19) Napisano bowiem: Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę. (20) Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (22) Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują, (23) my zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo, (24) natomiast dla powołanych – i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą. (25) Bo głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, a słabość Boża mocniejsza niż ludzie. 

Mam subiektywne odczucie, że gdyby do przeczytanego fragmentu Listu do Koryntian dodać opis męki i śmierci Jezusa na Golgocie, byłby najbardziej wielkopiątkowy tekst Nowego Testamentu. A właściwie wydaje mi się, że tak właśnie jest. Żadne inne słowo tak dobrze nie oddaje istoty krzyża niż to: „My zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo, natomiast dla powołanych –i Żydów – i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą.”
Czytaj dalej

Następna strona »