Parafia Ewangelicko-Luterańska we Wrocławiu

Odkrywca planety Neptun – wrocławskim ewangelikiem

W lipcu 2010 r. mija setna rocznica śmierci wybitnego astronoma Johanna Gottfrieda Galle, pochowanego na starym cmentarzu ewangelickim św. Marii Magdaleny we Wrocławiu. Dziś niewielu mieszkańców miasta wie, że ten wrocławski uczony dokonał wielu odkryć o doniosłym znaczeniu w światowej astronomii, przede wszystkim zasłynął z odkrycia planety Neptun i trzech komet, a wcześniej zyskał sławę zaobserwowaniem wewnętrznych pierścieni Saturna. Warto pokrótce przypomnieć tę nietuzinkową postać.

Galle urodził się w 1812 r. niedaleko „miasta Lutra” Wittenbergi, gdzie uczęszczał do tamtejszego gimnazjum. Od 1830 r. studiował na Uniwersytecie Berlińskim astronomię, matematykę i filozofię. Przed przybyciem do Wrocławia pracował na etacie asystenta berlińskiego obserwatorium astronomicznego, gdzie zajmował się głównie astrometrią, ale dał się też poznać jako obserwator i łowca komet. Jak doszło do odkrycia Neptuna, według najnowszych ustaleń naukowych najdalej od Słońca krążącej planety w Układzie Słonecznym? Po obronie pracy doktorskiej w 1845 r. Galle nawiązał korespondencję z francuskim matematykiem i astronomem Urbainem Le Verrierem, zajmującym się obliczeniami, mającymi wskazać miejsce nieznanej planety, zaburzającej orbitę Urana. Le Verrier ujawnił niemieckiemu astronomowi hipotetyczne położenie planety i zachęcił do dalszych obserwacji, co zaowocowało dostrzeżeniem Neptuna w gwiazdozbiorze Wodnika wieczorem 23 września 1846 r. Galle wraz z asystującym mu Heinrichem Louisem d’Arrest odkryli za pomocą 9,5-calowego refraktora – Gwiazdę, której nie ma na mapie! – tak krzyknął ponoć asystent po godzinie pracy, podczas której sprawdzał na mapie nieba podawane przez Galle pozycje i jasności gwiazd. W następnych latach uczony dzielił czas pomiędzy badania gwiazd podwójnych i komet.

Jesienią 1851 r. przyjął propozycję pracy w ówczesnym Breslau i objął stanowisko dyrektora obserwatorium astronomicznego, mieszczącego się w Wieży Matematycznej Uniwersytetu. Warto dodać, że budując gmach Leopoldiny, planowano prowadzenie stałych obserwacji astronomicznych w wieży wschodniego skrzydła uniwersyteckiego, ale tej nigdy nie zdołano wznieść. Przez ponad 40 lat Galle był wykładowcą na Uniwersytecie Wrocławskim, a wykładał różne przedmioty z zakresu astronomii klasycznej i meteorologii. W 1858 r. uzyskał tytuł profesora, dwukrotnie był dziekanem Wydziału Filozoficznego, a w roku akademickim 1875/76 rektorem Uniwersytetu. Badania naukowe Galle skupiały się wokół planetoid, komet i meteorów, klimatu i magnetyzmu ziemskiego. Zdołał ustalić związek między rojem meteorowym liryd a rozpadającą się kometą Bieli, a jego obliczenia potwierdził obfity deszcz meteorów – 27 listopada 1872 r. zaobserwowano w mieście w ciągu półtorej godziny prawie 3000 spadających gwiazd! W 1894 roku, z pomocą syna, opublikował listę 414 komet. W 1897 r. przeszedł na emeryturę, zmarł w Poczdamie w sędziwym wieku 98 lat. Pozostawił żonę i dwoje synów, jeden z nich Andreas był znanym niemieckim geodetą.

Johann Gottfried Galle spoczął na starym cmentarzu ewangelickim św. Marii Magdaleny przy ul. Kamiennej (ówczesnej Steinstrasse). Na tej samej nekropolii pochowano wcześniej tak znanych wrocławian jak: najdłużej (przez 41 lat) sprawujący urząd burmistrza Wrocławia Carl Eduard Bartsch, pierwszy dyrektor Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych i malarz Albert Berg, znany malarz pejzażysta Adolf Dressler czy wybitny architekt Carl Lüdecke. Ten ostatni zaprojektował położony w sąsiedztwie naszej parafii budynek Nowej Giełdy przy ul. Krupniczej. Cmentarz luterański przy ul. Kamiennej został otwarty w 1869 r., a graniczył od zachodu z nekropolią parafii ewangelicko-reformowanej, na której grzebano w latach 1862-1944 parafian kościoła Dworskiego czyli aktualnie naszego kościoła Opatrzności Bożej.

Niestety, grobu wrocławskiego astronoma nie odnajdziemy. Większość wyznaniowych cmentarzy poniemieckich przeznaczono do likwidacji w 1967 r. W efekcie miejsce pochówku ewangelików reformowanych zajął nieczynny dziś basen przy ul. Ślężnej, a teren starego cmentarza św. Marii Magdaleny – wraz z graniczącym od wschodu cmentarzem katolickim św. Maurycego – zamieniono na park z placem zabaw. Ciekawostką jest fakt, że park nazwano w 1993 r. imieniem gen. Władysława Andersa, przez większą część życia ewangelika.

W niemieckim Wrocławiu jedna z ulic otrzymała na cześć astronoma nazwę Gallestrasse. Pierwotnie biegła od Lehmgrubenstrasse (ul. Glinianej) do Cretiusstrasse (ul. Ślicznej), lecz w efekcie zniszczeń wojennych nie zachowała się w całości, jej środkowa część to dzisiejsza ulica Wapienna na osiedlu Huby. Nazwisko astronoma upamiętniają za to kratery Galle na Księżycu i Marsie, planetoida 2097 Galle oraz jeden z pięciu znanych pierścieni Neptuna.

Arkadiusz Felkle

Komentarze

1 komentarz do “Odkrywca planety Neptun – wrocławskim ewangelikiem”
  1. Anna Oryńska pisze:

    Bardzo interesujący artykuł. Pragnę zaprosić Kolegę do wygłoszenia go w formie referatu na cośrodowym spotkaniu w Kole Przewodników Miejskich Oddziału Wrocławskiego PTTK. Szczegóły do uzgodnienia. Proszę o kontakt. Pozdrawiam.