Parafia Ewangelicko-Luterańska we Wrocławiu

Rekolekcje dla Kobiet w Karpaczu

„Życie nie jest problemem do rozwiązania, tylko rzeczywistością do doświadczenia” – te słowa Sorena Kierkegaarda stanowiły przewodnią myśl tegorocznych rekolekcji dla kobiet, które odbyły się 10 –11 marca w Karpaczu. Warsztaty, podczas których rozmawiano, odtwarzano i przedstawiano uczucia i emocje bohaterów kilku opowieści Nowego Testamentu oraz całe rekolekcje prowadziła diakon Izabela Sikora.
To było cenne doświadczenie dla kobiet przybyłych z różnych miejscowości naszej diecezji – Szczecina, Zielonej Góry, Wrocławia i Świdnicy. Każda z grup otrzymała inną historię, m.in. o wskrzeszeniu Łazarza, namaszczeniu stóp Jezusa przez Marię Magdalenę, o Marii i Janie pod krzyżem oraz Marii Magdalenie u pustego grobu Jezusa. Wcale nie było łatwo odtworzyć uczucia każdej z osób występujących w opowieści, tym bardziej, że później miałyśmy w ramach tzw. bibliodramy odegrać dwie scenki – historyczną oraz współczesną. Nagle, literacki i trochę jakby nas nie dotyczący zapis, ożył w naszych sercach i umysłach. Najciekawszym spostrzeżeniem była zapewne konstatacja, że czytając i słuchając Pisma Świętego, przypisujemy Jezusowi swoje – ludzkie – uczucia!
Nie mniej cenne było niedzielne podsumowanie tegorocznych rekolekcji. Diakon Izabela Sikora przedstawiła m.in. rozważania ojca Adama Szustaka na temat grzechu i tego, jak przeżywamy fakt własnego upadku. Uświadamiał nam, że nasz ból z powodu upadku powinniśmy powierzyć Jezusowi, który przecież przyjął go na siebie. „Jezus całuje Twój grzech, kocha Twój grzech, więc nie cierp już! Oddaj go temu, który za nas umarł” – te słowa, chociaż niedokładnie zacytowane, oddają istotę głębokiej i bardzo emocjonalnej wypowiedzi ojca Szustaka.
Na rekolekcjach nie zabrakło radości ze spotkania, radości ze wspólnej modlitwy i śpiewu. Śpiewaliśmy dużo, głównie ze śpiewnika „na kółkach” przywiezionego przez szczecinian. Przez szczecińską parafiankę był również śpiew prowadzony. Organizacją i koordynacją rekolekcji zajmowała się oczywiście Bogusia Pech i uczyniła to znakomicie. Wielka niespodzianką była wizyta ks. Biskupa Pytla, który oprócz pasterskiego pozdrowienia przywiózł… róże dla wszystkich pań!
Gorąco zachęcam nasze panie, aby w przyszłym roku też wybrały się na rekolekcje do Karpacza. Warto!
Joanna Korsan

Brak możliwości dodawania komentarzy.